czwartek, 9 marca 2017

♥ Przysłowiowy TAG książkowy ♥



Dzisiaj mam dla Was tag, który widziałam na wielu blogach i bardzo mi się on spodobał. Jest dosyć długi, bo liczy sobie aż 18 pytań. Jego autorką jest Klaudia z bloga Książki, recenzje, czytelnicy. Brawo za kreatywność w tworzeniu kategorii, bo są naprawdę świetne. Nie przedłużając więc, zaczynamy!


1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - czyli książka jednotomowa, której kontynuację chętnie bym przeczytała.

Chętnie przeczytałabym kontynuację ,,Gwiazd naszych wina" Johna Greena. Tej książki chyba nie muszę wam przedstawiać. W sumie, ciekawe byłoby to, co stało się z Hazel po tym wszystkim... 

2. Co za dużo, to niezdrowo - czyli kontynuacja, która była gorsza od pierwszej części.

Tutaj wstawię chyba ,,Czy wspominałam, że Cię potrzebuję"  Estelle Maskame. O ile pierwszy tom bardzo mi się podobał, to na drugim kompletnie się zawiodłam... Nic niezwykłego, wiele wydarzeń podobnych do pierwszej części i w ogóle... Sądzę, że chyba nie będę czytać trzeciej części tej serii.

3. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - czyli książka, którą mogę czytać wielokrotnie.

Oczywiście ,,Oskar i pani Róża" jak i ,,Mały książę" są lekturami, które mogłabym czytać wielokrotnie. Rzadko jednak czytam książki więcej niż jeden raz.

4. Stary, ale jary - czyli ulubiona książka z dzieciństwa.

Zdecydowanie ,,Opowieści z Narnii" ♥ Uwieelbiam i na pewno przeczytam jeszcze raz całą serię książek :)

5. Nie taki diabeł straszny, jak go malują - czyli książka, która mnie miło zaskoczyła.

Naprawdę ciężko jest mi w tym momencie wybrać taką książkę. Postawię jednak na ,,Dotyk Julii" Tahereh Mafi. Nie spodziewałam się, że ta książka będzie tak dobra i wciągająca, a więc mogę powiedzieć, że książka miło mnie zaskoczyła :)

6. Nie chwal dnia przed zachodem słońca - czyli książka, która rozczarowała mnie swoim zakończeniem.
Szczerze mówiąc, nie przypominam sobie, aby jakaś książka szczególnie rozczarowała mnie zakończeniem. No może poza ,,Papierowymi miastami", które (lekko mówiąc) nie wstrząsnęły mną. Jeszcze to dziwne, lekko niezrozumiałe, przynajmniej dla mnie, zakończenie... No cóż, bywa :D

7. Wyśpisz się po śmierci - czyli książka, w którą tak się wciągnęłam, że mogłabym zarwać przy niej nockę.
Często zarywam pół nocki na czytanie. Ostatnio regularnie zarywałam nocki przez serię ,,Wybrani", którą szczerze uwielbiam ♥ --> Link do recenzji pierwszego tomu  <--

8. Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - czyli książka z najlepszymi dialogami.
Zdecydowanie seria Lux. Dialogi pomiędzy Katy i Daemonem, pełne przekomarzania, humoru i ciętego języka to jedna z najlepszych rzeczy w całej tej serii. Często przy nich wybuchałam nieopanowanym śmiechem, co u mnie jest rzadkością :D

 9. Raz na wozie, raz pod wozem - czyli książka, która miała dużo zwrotów akcji.

W tym momencie niestety na myśl nie przychodzi mi żaden konkretny tytuł. Może to dlatego, że piszę tego posta o 23? :D

10. Pierwsze koty za płoty - czyli książka, przez której początek nie mogłam przebrnąć.
Zdecydowanie ,,Oddam ci słońce" Jandy Nelson. Początek tak bardzo zraził mnie do całej książki, że skończyłam ją po przeczytaniu 100 stron... 

11. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - czyli książka, którą zna prawie każdy.
Pięćdziesiąt twarzy Greya - czyż nie jest to książka, o której prawie każdy słyszał? Zdecydowanie jest to jeden z takich tytułów, który wiele osób nie czytało, ale i tak mniej więcej wiedzą, o czym jest ta książka.

12. Co ma wisieć, nie utonie - czyli książka, której zakończenie przewidziałam, będąc w trakcie czytania.
Jeszcze nie spotkałam się z taką książką, której zakończenie przewidziałabym w środku książki.

13. Od przybytku głowa nie boli - czyli ulubiona powieść licząca ponad 400 stron.
Postawię na ,,Kiedy pada deszcz" Lisy de Jong. Wiecie jak bardzo kocham tą książkę, prawda?

14. Wszystko co dobre szybko się kończy - czyli ulubiona książka licząca mniej niż 200 stron.
Ponownie Mały Książę. To wprost wspaniałe, że Exupéry potrafił zawrzeć tyle mądrości życiowych w tak cienkiej książeczce.

15. Być kulą u nogi - czyli książka, w której występuje trójkąt miłosny.
Wiele było takich książek, ale pierwsza na myśl przyszła mi saga "Zmierzch" Stephanie Meyer, w której Edward z Jacobem ciągle kłócą się o Bellę, która swoją drogą nie wie co ma wybrać i co zrobić, żeby któregoś z nich nie stracić.  

16. Jedna jaskółka wiosny nie czyni - czyli autor, którego przeczytałam więcej niż jedną książkę/serię i każda z nich mi się podobała.
Z racji tego, ze nie przeczytałam jeszcze żadnej książki Coleen Hoover ( wstyd Asia, wstyd...), postawię na Gayle Forman. Autorka ta jest ze mną już od dłuugiego czasu i wszystkie jej książki przeze mnie przeczytane mi się podobały, w większym czy mniejszym stopniu.

17. Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda - czyli bohater, który czuje się niekomfortowo w sytuacji, w jakiej się znalazł.
Hmm, ciężkie pytanie. Chyba postawię na Marę Dyer - w wypadku traci przyjaciół, przenosi się w nowe miejsce, a tajemnicze zjawiska, dziejące się wokół niej sprawiają, że dziewczyna zaczyna wierzyć w to, że traci zmysły. Zdecydowanie "niekomfortowa" sytuacja. ;)

18. Co cię nie zabije, to cię wzmocni - czyli bohater, który pod wpływem różnych czynników dorośleje.
Szczerze mówiąc, większość bohaterów w jakiś sposób dojrzewa emocjonalnie pod wpływem różnych czynników. Trudno mi wskazać konkretnego bohatera wśród tylu postaci, które bardzo się zmieniły podczas trwania akcji książki. Nie będę się chyba podejmować tego pytania. 



To już wszystkie kategorie. Jak Wam podobał się ten tag w moim wykonaniu? Zapraszam do komentowania! :)

6 komentarzy:

  1. Ale fajny TAG. Chyba pierwszy, w którym od poczatku miałabym gotowe odpowiedzi na wysztkie kategorie/pytania.... Chyba tez skonstruuję notke u siebie, bo za dużo tego, by pisać w komentarzu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny TAG, nie spotkałam go wcześniej :D
    Książki, które dobrałaś nie raz mi się pokryły np. klasycznie 15 :D
    Również zaczynam obserwować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, ze nie przekonało Cię Oddam Ci słońce, cudowna powieść. Choć początek rzeczywiście był nieco oporny. Pozdrawiam!
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrawiam również, wpadnę oczywiście na bloga :)

      Usuń