piątek, 3 marca 2017

♥ Jak mieć więcej czasu na czytanie? ♥

Coraz częściej spotykam się ze stwierdzeniem, że ludzie nie mają czasu na czytanie książek. Przyznaje, że przez pewien czas była to również moja ulubiona wymówka. Obiecałam sobie jednak, że z tym skończę i wrócę do regularnego czytania, ponieważ kocham książki. Dodatkowo mam nawał obowiązków związanych ze szkołą i wolontariatem... Na szczęście udało mi się jednak zorganizować na tyle, by wygospodarować każdego dnia choć chwilę na lekturę i dziś chcę się z Wami podzielić tym, jak do tego doszłam. :) Chcecie poznać kilka sposobów, jak mieć więcej czasu na czytanie? Zapraszam niżej ♥







ZAWSZE MIEJ JAKĄŚ KSIĄŻKĘ POD RĘKĄ

Nie wyobrażam sobie nie mieć w zapasie jakiejś książki do przeczytania. Na pewno macie jakieś książki, które stoją u was na regałach, stoliku nocnym, biurku i komodach. Czemu by nie wziąć którejś z nich w podróż czy na uczelnię? Zawsze lepiej spożytkować jakoś wolny czas niż siedzieć na czterech literach i nic nie robić.

WYŁĄCZ ROZPRASZACZE

Pewnie doskonale wiecie jak to jest - robicie coś, a tutaj miga wiadomość na facebooku. Odczytujecie, odpisujecie, chwila rozmowy z kumpelą zamienia się w pół godziny. W międzyczasie ktoś wrzuci jakiś link, klikacie w niego, przenosicie się na portal internetowy, z niego jeszcze dalej i trzy godziny za Wami. Podobnie jest z YouTube - jeden film trwa 7 minut, a z pięciu robi się już godzina. Pomyślcie ile to zmarnowanego czasu w skali miesiąca... Dlatego, gdy bierzecie książkę do ręki, wyłączcie komputer, wyłączcie dźwięki oraz odłóżcie gdzieś daleko telefon. Czytanie ma was relaksować i ma to być czas tylko dla was, nie dla Facebooka. 

CZĘŚCIEJ MÓW NIE.

Każdy z nas wie, że zawsze, gdy bierzemy się do czytania ktoś prosi nas o wyręczenie w jakiejś sprawie. Sęk w tym, aby umieć  odmówić. Wystarczy spokojnie powiedzieć, że zrobicie to kiedy indziej i teraz nie macie czasu. Wydaje mi się, że każdy normalny człowiek to zrozumie i uszanuje nasz wybór. 

PLANUJ DZIEŃ!

Oczywiście nie chodzi o to, abyście planowali go co do minuty, ale o to, abyście mniej więcej wiedzieli, co chcecie zrobić danego dnia np. Dziś przez godzinę będę się uczyć, potem posprzątam dom, potem coś poczytam, może pójdę jeszcze na spacer. Polecam.

MUSISZ WIEDZIEĆ, CO CHCESZ PRZECZYTAĆ
Miej swoją listę książek  i dostęp do niej. Ja mam taką listę, którą uzupełniam na bieżąco. Gdy tylko usłyszę o jakiejś książce – zaraz ląduje na mojej liście. Dzięki temu, gdy później kupuję książki, nie muszę się zastanawiać, co zamówić. Wy też spróbujcie. Na pewno łatwiej będzie wam wybrać książkę dla siebie.
CZYTAJ CHOĆBY MAŁE FRAGMENTY
Czasem wydaje nam się, że nie warto wyciągać książki, gdy mamy tylko kilka wolnych minut. Jednak nawet jeśli przeczytamy stronę albo dwie, takie pojedyncze strony po kilku tygodniach złożą się w cała książkę przeczytaną w takich kradzionych momentach.
KORZYSTAJ Z OKAZJI
Tak naprawdę jeśli chcesz, to każdą sytuację można odwrócić na korzyść czasu spędzonego z książką - co wspaniale ilustruje poniższy rysunek.

SZYBCIEJ WYKONUJ CODZIENNE CZYNNOŚCI
Pracujesz i pracujesz. Na nic nie masz czasu.  Co zrobić? Ścigaj się sam ze sobą. Dokładnie. Konkretna czynność zajmuje tyle czasu /zazwyczaj/ ile na nią przeznaczymy. Możemy myć gary w tempie żółwim przez 40 minut a możemy je ogarnąć o 10-15 min. szybciej. Podobnie z prasowaniem, myciem podłogi czy inną fascynującą i rozwijającą czynnością. Tak wiem, poniżej pewnego czasu już nie zejdziesz – jednak możesz przyspieszyć. W ten sposób możesz spokojnie zyskać 10-30 minut albo więcej. Właśnie tak, na czytanie. 


Ode mnie to już wszystko. Na tę chwilę nie przychodzi mi do głowy nic więcej, ale jestem ciekawa jakie Wy macie sprawdzone sposoby na wygospodarowanie większej ilości czasu na czytanie. :)  Ja wciąż pracuję nad tym, by pochłaniać jedną książkę tygodniowo, ale nie zawsze mi to wychodzi. Uważam jednak, że nie ma powodu, by czytać na wyścigi, każdy musi znaleźć swój rytm. Grunt, by w ogóle po książkę sięgać regularnie.




Koniecznie też dajcie znać, co obecnie czytacie! Do usłyszenia! 



8 komentarzy:

  1. "Możemy myć gary w tempie żółwim przez 40 minut a mogę je ogarnąć o 10-15 min. szybciej. Podobnie z prasowaniem, myciem podłogi czy inną fascynującą i rozwijającą czynnością."

    A mogę po prostu słuchać w tym czasie audiobooka ;)

    Polecam i pozdrawiam ;)
    Przemek z 3telnik.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też prawda :) Również pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo pomysłowy post. Brak czasu na czytanie to niestety duży problem każdego książkoholika.
    Pozdrawiam!
    http://bookcaselover.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam ! ♥

      Usuń
  3. Na pewno post przyda się każdemu książkoholikowi, ale ja za wolnym czytaniem/małą ilością przeczytanych książek nie narzekam :D
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie są to dobre rady. Chociaż ja już ich nie potrzebuję, bo mam wystarczająco czasu na czytanie, ale innym z pewnością się przydadzą. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę czasu... U mnie niestety często mi go brakuje, ale jakoś trzeba sobie radzić :D

      Usuń